Okazuje się, że wkurwianie się na świat web2.0 jest kiepskim posunięciem. Świat idzie do przodu i nikt za Tobą nie płacze. Gorzej: zostajesz daleko w tyle. Cóż, czas skończyć sielankę i zacząć pisać dalej. Święta nie święta, coś robić trzeba.
© maciej łebkowski