Telekomunijkacja zadzwoniła
- szczegóły
-
- powiązane
-
Taka miła pani się odezwała po drugiej stronie słuchawki i nieśmiało: "dzieńdobry". Potem powiedziała, że ona z Telekomunikacji i chciała rozmawiać z właścicielką mieszkania w sprawie planu taryfowego. To ja grzecznie, że może ze mna w tej sprawie.
- "Nie, nie" - usłyszałem - "Ja muszę z Panią Ewą...". Zdziwiłem się, ale natychmiast przerwałem:
- "To jakaś pomyłka musi być!".
- "A no..." - tłumaczyłą się pani o miłym głosie - "no bo mi się tu coś otworzyło?".
- "taaak" - zmieniłem ton
- "no, to ja bym chciała z panią Mariolą..." - sprostowała po chwili przerwy.
- "proszę strzelać dalej..." - skróciłem poirytowany
- "co?!"
- "nic, nie jesteśmy zainteresowani"
Po czym odłożyłem słuchawkę, rzecz jasna. Chyba ją wyrzucą z pracy.