Po przeczytaniu tekstu Roberta Chwałowskiego o typografii internetowej chciałem zrobić sobie (no i nie tylko mam nadzieję) małe zestawienie tego, co tam jest, a o czym ja nie wiedziałem.
Po pierwsze: tekst nie powstał z myślą o internecie a typografia internetowa musi być jakąś diablą robotą. Głównie przez sposób, w jaki informacje i sam tekst są przetważane w internecie - książka jest książką, tysiące identycznych egzemplarzy. Gorzej z komputerami, gdzie rozbieżności pomiędzy poszczególnymi sytuacjami mogą być kolosalne. No i tu problem. Bo nie byłoby nic trudnego w zapamietaniu kilku zasad i trzymaniu się ich - w tym przypadku jednak większość sposobów typografii jest niemożliwa do zastosowania. Brak również specyficznych rozwiązań dla tekstu na ekranie. No, ale do rzeczy.
Po pierwsze ogólny wygląd akapitu. Autor w/w tekstu utrzymuje, że w linijce powinno się znajdować nie więcej jak 50-60 znaków. Jeśli to prawda, to chyba wszystkie moje strony poza deltą (stała szerokość strony) łamią tą zasadę. To ciekawe, bo z drugiej strony webmasterzy uczą, że zmienna szerokość strony jest bardzo porządanym elementem layoutu. Jak to ze sobą zgodzić? Chyba jednak rozszerzać, ale zostawiać kolumny z tekstem poniżej określonej szerokości.
Dalej pisząc, ten wąski akapit nie może być wyjustowany. Fakt, dla wąskich akapitów robi się nieładnie. Esteci, którzy prawy margines chcą mieć równy powinni zmienić branżę. Niestety - ja też (obecnie notes jest justowany).
Odstępy i wcięcia w akapitach - albo jedno albo drugie. Znów - nie ma to funkcji estetycznej, ma jedynie wpływać na czytelność. Albo więc odróżniamy akapit malutkim odstępem (w pionie) albo wcięciem. Ja wolę pierwsze rozwiązanie.
No i w końcu trzeba przejść do czcionek. Nie ma co dużo mówić: Verdana lub Georgia, zmienna wielkość liter, absolutnie. Przy czym moim faworytem jest Verdana dla mniejszych wielkości i Georgia dla tych większych.
No i tak ogólnie jeszcze: nie udziwniać tekstu. Każdy taki zabieg to cios dla czytelności. A całość najlepiej poskłada i tak tylko doświadczenie.